Mundial 2018. Dobra mina do złej gry. Hiszpanie unikają tematu trenera

Dawid Król
15 cze, 01:44 | Hiszpania
udostępnij
Źródło: sport.tvp.pl
Reprezentacja Hiszpanii na treningu (fot. Getty Images)
Hiszpania do meczu z Portugalią przystąpi w nietypowej sytuacji, bo w środę zwolniono selekcjonera reprezentacji Julena Lopeteguiego. Zastąpił go Fernando Hierro, ale zmiany na tym stanowisku tak krótko przed rozpoczęciem mundialu nie należą do rzeczy zwyczajnych. Mimo to atmosfera w zespole jest dobra, a przynajmniej wydaje się taka być.

U sąsiada z tabeli. Biegaj albo giń...

Podczas ostatniego treningu przed spotkaniem, który odbył się w czwartek, piłkarzom towarzyszył uśmiech i dobry nastrój. W żaden sposób nie dało się odczuć, że przez reprezentację dopiero co przeszło "trzęsienie ziemi". Zawodnicy wiedzą, że muszą skupić się na grze, a to, co obok, jest mniej istotne.

Możemy wyrażać opinie, ale to inni podejmują decyzje. Kiedy dochodzi do rozstrzygnięć instytucjonalnych, my musimy pozostać na marginesie – podkreślał na konferencji prasowej kapitan zespołu Sergio Ramos. – Nas dotyczy tylko aspekt sportowy, możemy coś zrobić jedynie na murawie. Wszystko wytłumaczyli już i prezes federacji, i Julen Lopetegui. Należy zamknąć temat. Po mundialu każdy będzie mógł mówić, co zechce – dodał.

Słowa kapitana i nastroje w zespole nie były jednak w stanie zatrzymać burzy wokół zespołu. Hiszpańskie media wtórują tezie, że zespołowi trudniej będzie o zdobycie złotego medalu w finałach mistrzostw świata. Potwierdzają to ankiety. W tej przeprowadzonej przez "Markę" wzięło udział ponad 100 tysięcy osób, zaś wyniki nie są pozytywne. Ponad połowa ankietowanych uważa, że prezes federacji Luis Rubiales pomylił się, zwalniając Julena Lopeteguiego. Z kolei aż 77 procent głosujących twierdzi, że po zmianach drużyna ma mniejsze na wygranie mundialu.