Mundial 2018. Marciniak częściowo rozgrzeszony. Zostanie na mundialu?

Dawid Brilowski
29 cze, 16:02
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Szymon Marciniak (fot. Getty)
Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) nie podała jeszcze nazwisk arbitrów, którzy po fazie grupowej pożegnają się z sędziowaniem meczów mistrzostw świata. – Nie podjęliśmy jeszcze decyzji o tym, którzy sędziowie zostaną w turnieju – stwierdził Massimo Busacca.

Blamaż biało-czerwonych. Oceny za mundial 2018

Według doniesień włoskiej "La Gazzetta dello Sport" wśród sędziów, którzy zostaną odesłani do domu już po rozgrywkach grupowych, miał znaleźć się Szymon Marciniak. Jak na razie informacje te nie potwierdzają się. Busacca ogłosił, że decyzja na ten temat nie została jeszcze podjęta. Co więcej, jedna z kontrowersyjnych decyzji Marciniaka została uznana za słuszną.

Polak prowadził na mundialu dwa mecze. W pierwszej kolejce fazy grupowej spotkanie Argentyny z Islandią, a w drugiej rywalizację Niemców ze Szwedami. Niektóre spośród decyzji, które podjął wzbudziły jednak kontrowersje.

W pierwszym przypadku pretensje mieli Albicelestes, gdy po dośrodkowaniu Eduardo Salvio ręką piłki dotknął Ragnar Sigurdsson. Pierluigi Collina, szef Komisji Sędziowskiej, odniósł się do tej sytuacji na konferencji. – Jeśli piłka uderza w inną część ciała, a następnie w rękę – jak stało się w tym przypadku – nie ma podstaw do podyktowania rzutu karnego – powiedział, rozgrzeszając w ten sposób polskiego sędziego.

Poważniejsze zarzuty dotyczyły jednak drugiego spotkania i sytuacji, gdy Marciniak nie podyktował rzutu karnego za faul Jerome'a Boatenga na Marcusie Bergu.

– Są sędziowie, którzy do tej pory dominowali na boisku i to do nich należała zawsze ostateczna decyzja. Trudno im przyzwyczaić się do tego, że ktokolwiek próbuje kwestionować ich zdanie – zaznaczył Collina. Nie wskazał jednak konkretnych nazwisk...