Mundial 2018. Statystycznie: aktywny Grosicki, waleczny Góralski

MB
29 cze, 14:18 | Polska
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Bartosz Bereszyński i Takashi Usami (fot. 400mm.pl)
Wygrany mecz z Japonią, którym Polacy pożegnali się z mundialem w Rosji, był w wykonaniu biało-czerwonych słaby. Mimo wszystko kilku zawodników zasłużyło na wyróżnienie, co potwierdzają statystyki meczowe.

Blamaż biało-czerwonych. Oceny Polaków za turniej w Rosji

Patrząc na statystyki drużynowe, od razu rzuca się w oczy fakt, że Polacy najchętniej atakowali skrzydłami. 24 razy lewym a 34 prawym próbowali szarżować biało-czerwoni. I tylko 14-krotnie podjęli próbę sforsowania japońskiej defensywy środkiem pola.

Łącznie zespół wykonał 504 podania, z czego celnych było 431. Znacznie gorzej było z precyzją strzałów, bowiem tylko 2 z 11 powędrowały w światło bramki.

Mimo że Azjaci nie posłali do boju rosłych piłkarzy, to i tak świetnie radzili sobie z Polakami w powietrzu. Biało-czerwoni wygrali zaledwie 40 procent pojedynków główkowych. Znacznie lepiej radzili sobie jednak w starciach "na ziemi" (56 procent).

Jeden z wielu pojedynków Jacka Góralskiego (fot. 400mm.pl)

Kto natomiast najbardziej wyróżniał się indywidualnie? Jeśli chodzi o próby zdobycia bramki, to najaktywniejszy był Kamil Grosicki, który oddał dwa strzały. Jeden z nich był celny i tylko kapitalna interwencja bramkarza zapobiegła strzeleniu gola.

"Grosik" próbował także kreować okazje kolegom. Wykonał cztery kluczowe podania, a dwa z nich były celne. O dwie próby mniej wykonali Rafał Kurzawa oraz Piotr Zieliński.

Bartosz Bereszyński natomiast najczęściej próbował tworzyć przewagę na boisku poprzez indywidualne zrywy. Wykonał trzy zwody i każdy był skuteczny. Dla porównania – drugiemu Kurzawie wyszło natomiast 40 procent zwodów.

Na wyróżnienie zasługuje także Jacek Góralski, który mocno harował w destrukcji. Stoczył aż 22 pojedynki, z 13 wyszedł zwycięsko.