Mundial 2018. Nie oszukali przeznaczenia. Meksyk znów odpadł w 1/8 finału

MW
02 lip, 18:23 | Meksyk
udostępnij
Źródło: SPORT.TVP.PL
Rozpacz piłkarzy Meksyku po porażce z Brazylią (fot. PAP/EPA)
Siódmy występ w 1/8 finału mistrzostw świata z rzędu i siódma porażka. Reprezentacja Meksyku od mundialu w 1994 roku odpadała tuż po wyjściu z grupy i w Rosji nie było inaczej. W Samarze lepsza 2:0 (0:0) okazała się Brazylia.

GOL I ASYSTA NEYMARA. HISTORYCZNA BRAMKA BRAZYLII

W 1986 roku na własnej ziemi Trójkolorowi wygrali rywalizację w grupie – w tle zostawili choćby rewelacyjnych Belgów – a w 1/8 finału dzięki golom Manuela "Manolo" Negrete i Raula Servina rozprawili się z Bułgarami. Tym sposobem wyrównali wynik osiągnięty w 1970 roku, gdy dotarli do ćwierćfinału turnieju w... Meksyku.

Od tego czasu historia ich starań o awans do najlepszej ósemki świata to historia pisana bolesnymi klęskami – tak spektakularnymi, jak wielkie były towarzyszące meczom oczekiwania kibiców. Na mundial w 1990 roku Meksykanie w ogóle nie pojechali, po tym jak w trakcie eliminacji FIFA zdyskwalifikowała ich na dwa lata za fałszowanie dokumentów piłkarzy poniżej 21 lat. Przez kwalifikacje do kolejnych sześciu turniejów przechodzili jak burza. Mistrzostwa były zaś okresem wzlotów w fazie grupowej i upadków w 1/8 finału.

Alberto Garcia Aspe (z lewej, fot. Getty Images)

MŚ 1994: Meksyk – Bułgaria 1:1 k. 1:3 (1:1, 1:1) Alberto Garcia Aspe 18' – Christo Stoiczkow 6'

Zaczęło się w 1994 roku podczas turnieju w Stanach Zjednoczonych. Tam Meksykanie, jako zwycięzca grupy z Włochami, Irlandią i Norwegią, w 1/8 finalu zmierzyli się z nieprzewidywalną Bułgarią. Awans był blisko – po 120 minutach był remis 1:1, jednak w rzutach karnych próbę nerwów lepiej wytrzymali Christo Stoiczkow i spółka. El Tri spudłowali aż trzy jedenastki – pomylił się choćby Alberto Garcia Aspe, który wcześniej wykorzystał karnego w 18. minucie. Zawód był duży.

MŚ 1998: Niemcy – Meksyk 2:1 (0:0) Juergen Klinsmann 75', Oliver Bierhoff 86' – Luis Hernandez 47'

Cztery lata później, we Francji, Meksykanów okrzyknięto czarnym koniem turnieju, po tym jak w fazie grupowej nie przegrali żadnego meczu, najpierw pokonując Koreę Południową 3:1, a następnie dwukrotnie remisując 2:2 – z Belgią i Holandią. Twarzą drużyny stał się napastnik Luis Hernandez, który uwagę przykuwał już nie tylko ze względu na długie blond włosy, ale skuteczność – w fazie grupowej zdobył trzy gole. W 1/8 finału trafił po raz czwarty. W 47. minucie dał zespołowi prowadzenie 1:0 w starciu z dołującym mistrzem Europy z 1996 roku – Niemcami. Rywal zagrał jednak do końca. W 86. minucie Oliver Bierhoff trafił na 2:1 i odesłał podbijających serca postronnych widzów Meksykanów do domu.

Luis Hernandez (fot. Getty)

MŚ 2002: Meksyk – USA 0:2 (0:1) Brian McBride 8', Landon Donovan 65'

Solidny występ w fazie grupowej mundialu w Korei i Japonii – zwycięstwo z trzecią cztery lata wcześniej Chorwacją i remis z zawsze groźnymi Włochami – ponownie rozbudził nadzieje wśród meksykańskich fanów, zwłaszcza, że rywal w 1/8 finału – USA – wydawał się najłatwiejszym przeciwnikiem od lat. W eliminacjach mistrzostw Amerykanie wygrali u siebie 2:0, ale już w rewanżu, w obecności 110 tysięcy widzów na Estadio Azteca, El Tri zwyciężyli 1:0. Na mundialu liczyli na powtórzenie wyniku i rzeczywiście do tego doszło, tyle że z meczu w Columbus – rywale wygrali 2:0 i w ćwierćfinale zagrali z Niemcami.

MŚ 2006: Argentyna – Meksyk 2:1 (1:1, 1:1) Hernan Crespo 10', Maxi Rodriguez 98' – Rafael Marquez 6'

W 2006 roku w Niemczech oczekiwania względem zespołu tak wygórowane już nie były. Rywalizacje w grupie Meksykanie rozpoczęli co prawda od pewnego zwycięstwa nad Iranem (3:1), ale później zremisowali bezbramkowo z debiutującą na turnieju Angolą i przegrali z Portugalczykami 1:2. W 1/8 finału ich formę zweryfikować mieli Argentyńczycy i owszem, wygrali, ale dopiero po dogrywce. Bohaterem został Maxi Rodriguez, którego gol uznany został za jedno z najpiękniejszych trafień w mundialowej historii.

MŚ 2010: Argentyna – Meksyk 3:1 (2:0) Carlos Tevez 26', 52', Gonzalo Higuain 33' – Javier Hernandez 71'

Rewanż na Argentyńczykach El Tri mieli wziąć cztery lata później w RPA, ale i tam doszło do powtórki z "rozrywki" – znów piękną bramkę zdobył jeden z rywali (Carlos Tevez), a do tego Meksykanie wyciągnęli do przeciwników pomocną dłoń, ofiarując im jednego z goli za darmo...



MŚ 2014: Holandia – Meksyk 2:1 (0:0) Wesley Sneijder 88', Klaas-Jan Huntelaar 90'+4 – Giovani dos Santos 48'

Zawód z RPA zespół chciał powetować w Brazylii, ale nadzieje pozostały płonne – po świetnym występie w fazie grupowej, gdzie El Tri pokonali Chorwatów 3:1 i bezbramkowo zremisowali z gospodarzami. W 1/8 finału ulegli Holendrom 1:2, gole tracą kolejno w 88. i 94. minucie. Druga z bramek złamała serca meksykańskich fanów...



MŚ 2018: Brazylia – Meksyk 2:0 (0:0) Neymar 51', Firmino 88'

Spotkanie w Samarze lepiej rozpoczęli Meksykanie, ale po kilkunastu minutach przewagę uzyskali Brazylijczycy i to oni przed przerwą byli znacznie bliżej gola. W bramce El Tri rewelacyjnie spisywał się jednak Guillermo Ochoa, który przed czterema laty zatrzymał Canarinhos w fazie grupowej.

Tym razem jednak skapitulował. W 51. minucie idealne podanie Williana wykorzystał Neymar, a w końcówce lider reprezentacji Brazylii zamienił się w asystenta i wynik spotkania ustalił Roberto Firmino.